Nie było mnie tydzień, a tyle się wydarzyło. Tragedia, zamieszanie, rezygnacja, wybór, zmęczenie, oczekiwanie.
Żyję i to jest najważniejsze. Wszystkie sprawy, nawet te ciężkie i trudne da się rozwiązać mając czas, ale chyba zbyt pięknie by było gdyby wszyscy go mieli wystarczająco dużo..
Trochę chaotycznie, ale tyle mam myśli, że się wszystko miesza..
Na koniec dobra wiadomość: 2 lipca 2010 do Wrocławia(!) przybywa Mark Knopfler i na pewno się tam z nim zobaczę! a póki co zasłuchuję się w jego najnowszej przepięknej płycie









Previous Page12345...Next Page